Wczoraj nie mialam juz sily opisac treningu. Na silownie poszlismy prosto po mojej pracy.. Choc bylam wykonczona chcialam isc. Silownia prawie pusta :O byly 2-3 osoby... Niedziela wieczor - no coz :D
KLATKA
wyciskanie sztangi na lawce poziomej
1x20x10KG rozgrzewka
2x12x20KG
1x12x25KG
1x12x20KG
Wyciskanie hantli na lawce skosnej dodatniej
1x20x6KG (w jednej rece)
3x12x8KG
Maszyna - cos jak by wypychanie w gore po skosie
4x12x10KG
Rozpietki na lawce skosnej dodatniej
2x12x4KG (w jednej rece)
1x10x6KG
Rozpietki na lawce poziomej
3x14x4KG (w jednej rece)
I to bylo na tyle.
Diety nadal nie trzymam, jednak postanowilismy ze od listopada trzeba cos zaczac robic w tym kierunku. Zobaczymy :-D
A tu silownia na ktora chodze :-) stare zdjecie bo troche sie juz pozmienialo... Na lepsze oczywiscie.
No comments:
Post a Comment